Cześć dzisiaj zjebka po całości ... Wpierdzieliłam tyle kalorii że masakra. Rano jak się zważyłam , to zobaczyłam piękne 60 kg *.* . Następnie wpierdzieliłam dwie jogobelle 0% z małą kromką ciemnego chleba. Następnie pojechałam z siostrą nad jezioro na cały dzień , gdzie wpierdzieliłam jeszcze jeden jogurt jogobelli , z 40 paluszków z sezamem i 4 nektarynki .I co ? Wróciłam i ważę 61,9. Na moje nieszczęście opaliłam się (kiedy ja sądziłam że nie mogę się opalić , no ale spoko), czego wynikiem jest to , że trudno jest mi robić brzuszki i nie wiem czy dam radę zasnąć :(((( Czuje się okropnie pełna , jak gruby prosiak któremu wszystko zwisa jprdl, nie dosyć że mam grube uda to jeszcze mój brzuch jest straszny , nie wiem jak oni zaciągnęli mnie nad jezioro . Boże , jak ja się stoczyłam . Wszystko jest do dupy , ale tylko do tej mojej grubej , bo wy zapewne wyglądacie nieziemsko *.* Nie wiem , może znacie jakieś ćwiczenia , które mogłabym wykonywać nie dotykając plecami ziemi ... Bo zdechnę z bólu . Dobre jest chociaż to , że pływałam jakieś 1,5 godziny kraulem , motylkiem, na zmianę . Cały czas . Teraz zrobiłam 100 przysiadów 50 nożyc zaraz cardio z siedmioma poziomami no i to tyle zdołam chyba dzisiaj zrobić... I tak jest mi niedobrze gdy pomyślę ile te głupie paluszki miały kalorii ?400 ? -.-O mały włos nie kupiłam sobie jeszcze hot doga. FU!Od jutro zacznę chyba jakieś sgd , będę lecieć na samych sucharkach, albo owocach i wodzie. Przepraszam was , za to co dziś zrobiłam , nie myślałam o was , jakie jesteście kochane i mnie wspieracie a ja to spieprzyłam .Kocham was , siebie niestety nie .
Bilans ogólny :ok .900 :C:C:C
Ja taki chcę. Chcieć to za mało.





każdemu się zdarza gorszy dzień , ważne aby się nie poddawać
OdpowiedzUsuńpowodzenia w odchudzaniu
bilans jest mniejszy niż 1000 kcal więc nie jest źle , dobrze że nie jadłaś słodyczy , trzymaj się :)
http://thinchudosc.blox.pl/html
Nie przejmuj się 61,9- przeciez wazylas sie po calym dniu jedzenia, wiec to nie jest wiarygodna waga... Zobacz jaka bedzie anstepnego dnia rano ;)
OdpowiedzUsuńA paluszki z solą (nie wiem jak te z sezamem) nie maja az tak duzo kalorii, bo garstka ma z 50 :) To może z sezamem też nie sa az takie kaloryczne/ ;)
Zreszta... kazdy może mieć gorszy dzień. :)
Trzymaj się!
Nie przejmuj się kochana, przecież każdemu mogło się zdarzyć, nie ma się co poddawać, trzeba walczyć ! *.*
OdpowiedzUsuńKochana nie przejmuj się .Pocieszę Cię, bo ja też ostatnio zawalam ,więc nie jesteś jedyna . Po prostu się nie poddawaj ! ;D
OdpowiedzUsuńDodaje Cię do obserwowanych ;)
ej ej ej kochana nie przekroczyłaś 1000 kcal więc jest dobrze, pomyśl co by było jakbyś zjadła 2000 lub 3000 kcal bo i tak się czasem zdarza. Wgl w twoim bilansie były nektarynki, jogurty 0% i pływałaś. Nie ma tragedii... zapomnij o tym i walcz dalej :*
OdpowiedzUsuń61,9 to waga, w której skład wchodzi woda, herbata etc. Dobrze, że nie zjadłaś hot-doga, bo wtedy miałabyś powód do zmartwień, a nie teraz.
OdpowiedzUsuńnie powinnaś ważyć się pod koniec dnia, ważymy się zawsze rano na czczo po sikaniu i to jest prawdziwa waga c; także nie martw się, nie przekroczyłaś 1000 kcal i jest dobrze :) trzymaj się ;*
OdpowiedzUsuńNie przejmuj się! Serio. Na pewno od tego nie przytyjesz. Zrób tak jak inne dziewczyny mówią i zważ się rano;)
OdpowiedzUsuńDzisiaj na pewno będzie lepiej!;)
Powodzenia, dodaje do obserwowanych! ;)
Proszę o wsparcie mnie na początku mojej chudej wędrówki :)
OdpowiedzUsuńhttp://uczac-sie-latac.blogspot.com/
Gdzie jesteś, gdy cię nie ma? Wracaj, chudzinko :)
OdpowiedzUsuńteż wczoraj miałam katastrofę, więc głodówkiuję dzić. nie lubię niedziel. hyh.
OdpowiedzUsuńoch, ja ostatnio tez pękałam z bólu z powodu jedzenia i potem mówię sobie nigdy więcej, a potem znów wszystko się powtarza. co słychać maleńka?
OdpowiedzUsuńOj tam, też tam miewam! Zdarzyło mi się jeść jeszcze więcej niż ty. Uwierz mi szybko to zrzucisz! A plecy po opalaniu szybko przestaną cię boleć . Co do ćwiczeń, próbowałaś odpoczynek samuraja? nie dotykarz podłogi niczym oprócz łokci i palców u stóp.
OdpowiedzUsuńPozycja wygląda jak w czasie robienia pompek ale zamiast podpierać się dłońmi, podpierasz się łokciami. Dłonie zaplatasz na karku. W tym ćwiczeniu nie tylko mięśnie brzucha ale całego ciała są napięte!
Pozdrawiam, nowa czytelniczka.